Według ustaleń Reutersa w rejonie Sinciangu oraz prowincji Gansu powstało już ponad 80 stanowisk mogących służyć mobilnym wyrzutniom rakiet, systemom obrony przeciwlotniczej oraz infrastrukturze walki elektronicznej. Obiekty połączone są siecią dróg, umocnionych schronów oraz kanałów komunikacyjnych rozciągających się na tysiącach kilometrów kwadratowych pustyni.

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem strategicznym uważają, że celem inwestycji może być wzmocnienie tzw. zdolności drugiego uderzenia. Oznacza to zapewnienie możliwości przeprowadzenia kontrataku nuklearnego nawet w przypadku wcześniejszego ataku przeciwnika na chiński arsenał atomowy. „Możemy zobaczyć, że ta infrastruktura jest budowana na ogromną skalę” – ocenił Alexander Neill z Pacific Forum. Jego zdaniem mamy do czynienia z „bardzo znaczącym wzmocnieniem i dywersyfikacją chińskiego odstraszania strategicznego”.

Duże zainteresowanie budzą właśnie tajemnicze oktagony. Dwie największe konstrukcje znajdują się w pobliżu pól silosów rakietowych Hami w Sinciangu. Zdjęcia satelitarne pokazują zabudowania dla personelu wojskowego, schrony, magazyny uzbrojenia, lotniska oraz połączenia kolejowe prowadzące do kompleksów rakietowych. W ostatnich miesiącach odnotowano tam również aktywność ciężkich pojazdów wojskowych oraz pojawienie się zamaskowanych stanowisk startowych.

Analitycy zwracają też uwagę, że część infrastruktury może służyć nie tylko rakietom nuklearnym. Wskazuje się na możliwe wykorzystanie obiektów do działań walki elektronicznej, łączności satelitarnej oraz systemów dowodzenia i kontroli. „Istnieje realna możliwość, że struktury oktagonalne są związane z systemami dowodzenia, kontroli i łączności oraz obsługą chińskich operacji nuklearnych” – ocenił Tong Zhao z Carnegie Endowment for International Peace.