W czasie konferencji prasowej w Sopocie szef MSZ został zapytany o słowa prezydenta, który przekazał, że nie był informowany przez rząd ws. traktatu podpisanego z Wielką Brytanią.

- „W Polsce prezydent nie jest szefem władzy wykonawczej, reprezentuje politykę prowadzoną przez rząd”

- stwierdził Sikorski.

Następnie zaczął czynić aluzje do katastrofy smoleńskiej, porównując Karola Nawrockiego do śp. Lecha Kaczyńskiego.

- „To jest nie tylko szkodliwe dla państwa, to jest niebezpieczne. Bo przypominam: był już taki prezydent, który uzurpował sobie prawo do podejmowania decyzji, które nie leżały w jego kompetencjach. Prezydent jako pasażer samolotu rządowego nie decyduje o tym, jak pilotować tym samolotem. Ale był już prezydent, którego proszono – mimo że nie miał takich kompetencji – o zgodę na wybranie lotniska zapasowego. I on tej decyzji na czas nie podjął. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło”

- wypalił.

Szokujące słowa szefa resortu dyplomacji krótko skomentował w mediach społecznościowych prof. Sławomir Cenckiewicz.

- „Obrzydliwe”

- napisał b. szef BBN.