„Dbaj o swoje bezpieczeństwo i bezpieczeństwo swojej rodziny. Zejdź do schronu. Nie zapomnij o swoich domowych zwierzętach. Dotyczy to absolutnie wszystkich. Ale szczególnie Kijowa” – przekazało ukraińskie Ministerstwo Obrony w specjalnym komunikacie skierowanym do obywateli.

Dzień wcześniej o zagrożeniu poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski, który powołując się na najnowsze dane wywiadowcze, ostrzegł przed możliwością przeprowadzenia przez Rosję kolejnych zmasowanych uderzeń. „Proszę wszystkich Ukraińców, aby zwracali uwagę na alarmy lotnicze. Dbajcie o swoje życie” – apelował.

Ostrzeżenia pojawiły się kilka dni po zapowiedziach formułowanych przez stronę rosyjską. Moskwa deklarowała możliwość przeprowadzenia ataków na obiekty przemysłu zbrojeniowego oraz tzw. centra decyzyjne znajdujące się w Kijowie i innych dużych miastach Ukrainy. Wypowiedzi te wywołały reakcje dyplomatyczne w wielu państwach.

Według danych ukraińskich sił powietrznych tylko minionej nocy Rosja użyła przeciwko Ukrainie 290 bezzałogowych statków powietrznych, pocisku balistycznego Iskander-M oraz sześciu pocisków manewrujących Ch-101. Poinformowano, że obrona przeciwlotnicza zneutralizowała 279 dronów oraz zestrzeliła pięć rakiet manewrujących.

„Atak trwa dalej, w przestrzeni powietrznej znajduje się kilka wrogich bezzałogowców” – podała „Ukraińska Prawda”, cytując informacje wojskowe.

Eksperci zwracają uwagę, że Rosja w ostatnich miesiącach systematycznie zwiększa skalę ataków z wykorzystaniem dronów dalekiego zasięgu oraz pocisków manewrujących. Coraz częściej są one prowadzone jednocześnie z kilku kierunków, co ma utrudniać działanie ukraińskiej obronie przeciwlotniczej i wywoływać efekt psychologiczny wśród ludności cywilnej.