Dziennikarze Wirtualnej Polski zwrócili uwagę na publikację portalu jawnylublin.pl, który opisał sprawę radnej Magdaleny Szczygieł-Mitrus. Ta, tuż po odejściu z Polski 2050 i wstąpieniu do Centrum Polska, otrzymała posadzę w radzie nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Stało się tak dzięki rekomendacji zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który nadzoruje szefowa Centrum, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

- „Czym się różni PO od PiS?”

- zapytał red. Szymon Jadczak z WP.

Na jego wpis odpowiedział premier Donald Tusk.

- „Nie finansujemy WP ze środków Funduszu Sprawiedliwości”

- napisał.

W ten sposób szef rządu włączył się w ataki na dziennikarzy Wirtualnej Polski, inicjowane wcześniej przez tzw. „Silnych Razem” z posłem Romanem Giertychem na czele.

Poseł Giertych radość z wpisu premiera wyraził w swoim stylu.

- „Jadczak zaorany do poziomu ciekłego jądra ziemi”

- stwierdził.

Red. Jadczak natomiast nawiązał do opisywanych przez Wirtualną Polskę afer, których ten jest bohaterem.

- „Panie Romku pytania czekają na Pana mailu. Wolę dać Panu szanse na to zanim się prokuratura będzie musiała Panem znowu zająć”

- zwrócił się dziennikarz do parlamentarzysty KO.

- „Panie Jadczak, z chwilą w której zacząłeś wysyłać SMS-y do mojej żony, aby Panu udzieliła pomocy w sporze ze mną oraz na X błagałeś o to samo moją córkę, to w tym momencie skończyłeś się Pan dla mnie jako dziennikarz. Możesz Pan pytać o co chcesz, lecz lepiej idź Pan się lecz”

- odpowiedział Giertych.

- „Pytam o przestępstwa, których mógł się Pan dopuścić. Brak odpowiedzi to też odpowiedź”

- zakończył Jadczak.