Podczas rutynowej kontroli w gminie Filipów, mundurowi zatrzymali pojazd, w którym znajdowało się pięciu obywateli Afganistanu. Jak ustalono, migranci przedostali się do Polski pieszo przez zieloną granicę z Litwą, a następnie zostali odebrani przez kuriera w umówionym punkcie. Żaden z pasażerów nie posiadał dokumentów uprawniających do legalnego pobytu na terytorium RP.

Kim są „bezpaństwowcy” na szlaku migracyjnym?

Szczególną uwagę śledczych przykuła tożsamość kierowcy. Status bezpaństwowca (apatrydy) w tym regionie Europy jest najczęściej ściśle powiązany z historią państw bałtyckich. Są to osoby – głównie pochodzenia rosyjskiego – które po rozpadzie ZSRR nie przyjęły obywatelstwa Łotwy czy Estonii, posługując się tzw. „paszportami obcych”.

Osoby te stanowią specyficzną grupę w branży przemytniczej. Dzięki swoim dokumentom mogą swobodnie poruszać się w strefie Schengen, a jednocześnie – na mocy specjalnych dekretów Kremla – często korzystają z ruchu bezwizowego z Federacją Rosyjską. Ta dualność prawna oraz silne powiązania językowe i kulturowe z Rosją sprawiają, że apatrydzi są chętnie wykorzystywani przez międzynarodowe grupy przestępcze do logistyki na szlakach wiodących ze Wschodu na Zachód.

Konsekwencje prawne

Zatrzymany 57-latek usłyszał już zarzuty organizowania nielegalnego przekroczenia granicy. Zgodnie z polskim kodeksem karnym, za ten proceder grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Afgańczycy, zgodnie z procedurą readmisji, zostali przekazani stronie litewskiej. Od początku roku Podlaski Oddział Straży Granicznej zatrzymał na odcinku polsko-litewskim już 34 osoby zaangażowane w pomocnictwo przy nielegalnej migracji.