Już Alexis de Tocqueville napisał, że „niebezpieczne jest zgodzenie się na to, by jeden naród rozstrzygał o losach drugiego”.
Dziś Niemcy polują inaczej. Finansjalizacja relacji publicznych, promowanie logiki finansowej ponad realną wytwórczość, buduje dominację elit finansowo-politycznych, a marginalizuje znaczenie produkcji.
Francuski socjolog, filozof kultury, krytyk globalizacji, Jean Baudrillard, kredyt traktował jako narzędzie utrzymywania dyscypliny społecznej. Zapewniając obywatelom łatwy dostęp do dóbr, w istocie narzuca nową hierarchię władztwa.
Kredyt wciąga tak obywateli, jak i państwa w pętlę niekończącego się zadłużania, nową formę podporzadkowania i dyscypliny.
Dzięki Tuskowi, a wbrew przepisom Konstytucji RP, Rzeczpospolita Polska stanie się pracownikiem własnego zadłużenia.
Jego rozmiar rząd ten tai przed społeczeństwem ze wstydu lub z wyrachowania. Stan zobowiązań państwa polskiego, gorszy niż sytuacja finansowa rodziny premiera, popędza rząd do sięgania po zatrute owoce. Skoro każdy obywatel Rzeczpospolitej Polskiej stanie się dzisiaj udziałowcem długu, ma prawo znać każdy szczegół zobowiązania, które trafia do jego portfela. Nie każdy dłużnik inkasuje, jak Tusk, 3 emerytury i pensje...
Zamiast reparacji dla Polski, będą więc zamówienia, odsetki, prowizje dla kanclerza Merza. Polska wypłaci więc reparacje, ale nie ofiarom Stutthofu, Potulic, Zbrodni Pomorskiej, tylko wnukom ich oprawców, zapewniając im pracę i finansowanie tej pracy. Na kilkadziesiąt lat...
Wieszcząc wnet wojnę, Tusk wywołuje za to bazarowy lęk u Polaków i zapewnia liche alibi dla swoich fajnych chłopaków: Kosiniaka-Kamysza i Domańskiego. Osobliwie podżega ich do popełnienia przestępstwa...
Konstytucja RP, jej art.89, stanowi jasno, że umowa międzynarodowa, która ustanawia „znaczne obciążenie państwa pod względem finansowym”,musi być ratyfikowana przez prezydenta RP- to art.133 ustawy zasadniczej.
Umowa SAFE to obezwładnianie własnego państwa.
