Szef MSWiA podkreślił, że znacząco spadło zagrożenie dla zabudowań mieszkalnych.

- „Wczorajsze ustawienie linii obrony przez strażaków i służby Lasów Państwowych okazało się skuteczne. Wydaje się, że dziś to zagrożenie jest na minimalnym poziomie, choć cały czas podkreślam, że sytuacja może być dynamiczna”

- powiedział.

Dodał, że „po tej ciężkiej nocy jesteśmy umiarkowanymi optymistami”.

Pożar w Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie wybuchł we wtorek po południu. Do wczorajszego wieczora objął około 500 ha. W trakcie akcji gaśniczej doszło do katastrofy samolotu gaśniczego dromader, w której zginął pilot.