Uroczystość wręczenia nagrody odbyła się w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich. W czasie swojego wystąpienia purpurat odniósł się do Holokaustu, określając go „drugim grzechem pierworodnym ludzkości”.

- „Grzech pierworodny to jest taki, z którego rodzą się potem wszystkie następne. Bez którego może nie byłoby żadnych innych. Intuicja taka była, że jeżeli jest możliwa Zagłada, to możliwe jest każde inne zło. To jest bardzo przenikliwe widzenie”

- mówił.

Sekretarz wykonawczy Towarzystwa Jana Karskiego Marek Wieczerzak wyjaśnił w rozmowie z PAP, że kard. Ryś otrzymał nagrodę m.in. za otwieranie Kościoła na wyznawców judaizmu, migrantów i społeczność LGBT.

- „Kościół poprzez niektórych swoich hierarchów tych ludzi odsuwa jako niegodnych członków Kościoła. A ci ludzie są bardzo potrzebujący i kard. Grzegorz Ryś ma odwagę o tym mówić wyraźnie”

- stwierdził.

Nie wyjaśnił jednak, w jaki sposób kard. Ryś zaprasza wyznawców judaizmu do Kościoła, a więc przyjęcia Chrystusa. Kapituła Nagrody w uzasadnieniu wyjaśniła za to, jak odbiera zaangażowanie kard. Rysia we włączanie do Kościoła społeczności LGBT.

- „To, że ci ludzie nie podążają za nauką Kościoła w kwestii swego osobistego życia, w żadnym razie nie może być dla Kościoła »alibi«, żeby się od nich odwrócił i nie oferował dróg wkomponowania się w społeczność wierzących”

- czytamy w komunikacie.