Na audiencji szefa polskiego rządu przyjął wczoraj papież Leon XIV. W czasie konferencji prasowej po tym spotkaniu premier poinformował, że wspólnie z ojcem świętym złożył kwiaty na grobie św. Jana Pawła II.

- „Wspominaliśmy chyba wszyscy te chwile, kiedy nasz papież zmieniał świat, bo dobre słowa, mądre słowa, moralne zachowania to nie tylko demonstracja, ale czasami mogą zmienić świat. I tak było w przypadku Jana Pawła II. Byliśmy wszyscy tego beneficjentami”

- mówił lider środowiska, które przed wyborami prowadziło kampanię oczerniającą Jana Pawła II.

Przewodniczący Koalicji Obywatelskiej, która szła do wyborów z aborcją na życzenie i realizacją agendy środowisk LGBT na sztandarach przekonywał też, że z papieżem podzielają „bardzo podobne wartości”.

- „Niektórzy powiedzą, że one są przestarzałe te wartości, że może już nie odgrywają takiej roli, ale ja ciągle głęboko w to wierzę, że to wielkie polskie dziedzictwo, działanie bez przemocy, wiara w to, że prawda jest silniejsza od kłamstwa, że solidarność i dialog są lepsze od konfrontacji, że takie starodawne wynalazki jak prawa człowieka, że to wszystko ma głęboki sens i że nie jesteśmy w tym sami”

- zapewniał.

Co na to minister Nowacka?

Wyznał, że był „bardzo poruszony” i „bardzo zbudowany” spotkaniem z biskupem Rzymu. Odniósł się też do kwestii religii w szkole.

- „Jest też oczywiście temat religii w szkole. Tutaj mamy trochę odrębny pogląd, ale zapewniłem moich rozmówców, że w interesie Polski i ja tak też rozumiem misję mojego rządu i moją osobistą, jest wszędzie tam, gdzie to jest możliwe, szukać dobrych porozumień i nie trzeba rezygnować z własnych poglądów czy z własnych projektów, ale trzeba umieć przekonywać siebie nawzajem bez podnoszenia głosu i na pewno także dzięki tej rozmowie uda mi się zorganizować taki dialog na rzecz tych wszystkich kontrowersji czy czasami różnych poglądów dotyczących relacji państwo-Kościół”

- mówił.

Najwyraźniej nie zauważył, że minister edukacji narodowej jego rządu ruguje nauczanie religii z polskich szkół wbrew przepisom ustawy i orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego.

Donald Tusk o „moralności i prawdzie”

Równie ciekawie było po spotkaniu Donalda Tuska z premier Włoch Giorgą Meloni.

- „Jestem być może politykiem staromodnym. (...) jestem przywiązany do moralnych fundamentów polityki i wiem, że jeśli ktoś w Europie ma dokładnie takie samo podejście, to znaczy wierzy w to, że moralność i prawda mają sens w polityce, to jest pani Giorgia Meloni. Czasami tacy ludzie, jak my, czują się samotni, a okazuje się, że niepotrzebnie, bo jest nas dużo więcej niż niektórzy myślą”

- mówił Donald Tusk.

Prezes PiS: Polityka opiłowywania katolików trwa

Do kolejnej „rewolucji światopoglądowej” w życiu Donalda Tuska odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- „Pierwszy katolik wczoraj był w Watykanie i – jak sam powiedział – na wszystko z Ojcem Świętym miał podobne spojrzenie…”

- napisał na portalu X.

- „Ciekawe, jak wytłumaczył prokuratorskie szykany wobec Daniela Obajtka, który wycofał ze sprzedaży na stacjach Orlen pismo z obrazoburczą okładką z wizerunkiem św. Jana Pawła II…”

- dodał.

Podkreślił, że to „hipokryzja do entej potęgi”.

- „Polityka opiłowywania katolików trwa…”

- zakończył.