Jak relacjonują rosyjskie i emigracyjne media, kobiety szły w kolumnie z wojskowymi kurtkami swoich bliskich przewieszonymi przez ramiona. „Na ramionach, zgodnie z zamysłem reżyserów, znajdowały się kurtki ich poległych krewnych” – opisano wydarzenie w rosyjskojęzycznych relacjach publikowanych w internecie.
Nagrania i zdjęcia z Czyty błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Wielu komentatorów zwraca uwagę, że obraz wdów maszerujących podczas święta zwycięstwa stał się niezamierzonym symbolem kosztów wojny prowadzonej przez Kreml. Część internautów pisała, że „to najbardziej prawdziwa część tegorocznej parady”, a inni zauważali, że rosyjskie uroczystości coraz częściej przypominają demonstrację strat i społecznej ceny konfliktu.
Niezależne rosyjskie media od miesięcy informują o rosnącej liczbie pogrzebów żołnierzy i coraz większej obecności rodzin poległych w oficjalnej propagandzie państwowej. Brytyjski wywiad oraz analitycy Institute for the Study of War wielokrotnie oceniali, że Kreml stara się budować narrację „poświęcenia narodowego”, wykorzystując ceremonie patriotyczne i publiczne wystąpienia rodzin wojskowych.
Tegoroczna parada w Czycie pokazała jednak coś jeszcze — że wojna coraz mocniej przestaje być dla Rosjan odległą operacją militarną, a staje się codziennym doświadczeniem tysięcy rodzin rozsianych od Moskwy po najdalsze regiony Syberii.
