Według informacji podawanych przez hiszpańskie media oraz agencję PAP Jonathan Andic został przewieziony do sądu w Martorell, gdzie miał złożyć wyjaśnienia. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że jego ojciec zginął w tragicznym wypadku.
Isak Andic zmarł w grudniu 2024 roku podczas wyprawy w masywie Montserrat niedaleko Barcelony. Biznesmen miał spaść z dużej wysokości w pobliżu jaskiń Salnitre. Początkowo śledczy uznali zdarzenie za nieszczęśliwy wypadek.
Sytuacja zmieniła się jednak kilka miesięcy później. W marcu 2025 roku hiszpańskie służby wznowiły dochodzenie po pojawieniu się nieścisłości w zeznaniach syna biznesmena. Status Jonathana Andica został zmieniony ze świadka na osobę objętą śledztwem.
Według doniesień hiszpańskiego dziennika El País między ojcem a synem miało dochodzić do napięć dotyczących zarządzania firmą. Z kolei irlandzki nadawca RTÉ podał, że partnerka zmarłego zeznała o trudnych relacjach rodzinnych.
Historia Mango to jedna z najbardziej spektakularnych karier biznesowych w Europie. Urodzony w Stambule Isak Andic przeprowadził się wraz z rodziną do Barcelony w latach 60. W 1984 roku otworzył pierwszy sklep Mango, który z czasem przekształcił się w globalną markę modową obecną w dziesiątkach krajów.
Magazyn Forbes szacował majątek przedsiębiorcy na około 4,5 miliarda dolarów.
Jonathan Andic od lat był związany z rodzinnym biznesem. W strukturach Mango odpowiadał między innymi za rozwój męskiej linii odzieżowej, a przed śmiercią ojca pełnił funkcję wiceprzewodniczącego zarządu firmy.
