Nowy teren powstaje pomiędzy dzielnicami Nordhavn i Refshaleøen w kopenhaskim porcie. Według planów wyspa osiągnie powierzchnię około 275 hektarów, czyli obszar porównywalny z setkami boisk piłkarskich. Już dziś z lotu ptaka można dostrzec wyraźny zarys przyszłego półwyspu, który stopniowo wyłania się z wód cieśniny Øresund.
Inwestycja ma kosztować około 20 miliardów koron duńskich, co w przeliczeniu daje nawet kilkanaście miliardów złotych.
„Zamiast pionowych krawędzi, znanych z dawnych kopenhaskich terenów przemysłowych portowych, krawędź Lynetteholm jest kształtowana jako otwarty krajobraz nadmorski. To ‘niewidoczny’ sposób ochrony przed falami sztormowymi” – podkreśla spółka By & Havn.
Duńczycy planują połączyć nową wyspę z centrum miasta za pomocą rozbudowanego systemu komunikacyjnego. Powstać ma nowa linia metra M5 z dziewięcioma stacjami, tunel drogowy Østlig Ringvej oraz sieć tras rowerowych. Pierwszy etap metra ma zostać uruchomiony w 2036 roku.
Cały projekt rozpisano jednak na dekady. Budowa rozpoczęła się w 2022 roku od tworzenia falochronów i infrastruktury technicznej. Obecnie trwa etap zwożenia ogromnych ilości ziemi i umacniania obwałowań. Według harmonogramu pierwsze tereny zielone mają zostać udostępnione mieszkańcom około 2030 roku, natomiast pierwsze budynki mieszkalne zaczną powstawać dopiero po 2050 roku. Finalizacja całej inwestycji przewidywana jest około 2070 roku.
