Od kilku dni wokół Telewizji Republika narastają kontrowersje związane z działaniami służb oraz – jak określają to przedstawiciele stacji – przypadkami nękania dziennikarzy. Największe emocje wywołała interwencja policji w mieszkaniu prezesa stacji Tomasza Sakiewicza. Według jego relacji funkcjonariusze mieli wejść do lokalu pod pretekstem zagrożenia życia dziecka. Dziennikarz twierdził również, że podczas działań policji skuto kajdankami jego asystentkę oraz przeszukano mieszkanie.
Do sprawy odniósł się Krzysztof Bosak, który podczas rozmowy w Telewizji Republika stwierdził, że sytuacja wymaga zdecydowanej reakcji państwa.
„Może warto byłoby powołać pełnomocnika do kontaktu z poszkodowanymi. Widać, że to zorganizowana akcja. Jakiś ekspert z ministerstwa powinien być dostępny na gorącej linii, by to wygasić” – powiedział wicemarszałek Sejmu.
Polityk podkreślił, że cała sytuacja podważa zaufanie obywateli do instytucji państwowych.
„Pomijając przykrości, których doświadcza pan redaktor, inni dziennikarze, wasi współpracownicy i rodziny, to jest to ruina dla zaufania obywateli do państwa” – ocenił Krzysztof Bosak.
W jego opinii problem wykracza poza pojedynczy incydent i dotyczy sposobu funkcjonowania państwa oraz ochrony praw obywatelskich. Wicemarszałek Sejmu zwrócił uwagę, że obywatele nie mogą być zależni od politycznych sympatii osób nadzorujących służby.
„Nie może być tak, że prawa obywatelskie są respektowane tylko, jeżeli taki jest pogląd osoby, która nadzoruje jakąś służbą. Musimy mieć drożne instytucje państwowe, która sprawią, że prawa obywatelskie są gwarantowane zawsze, a nieprawidłowości zawsze trafiają do oceny przed sąd” – zaznaczył polityk Konfederacji.
Krzysztof Bosak stwierdził również, że wszystkie przypadki powinny zostać dokładnie udokumentowane i rozliczone niezależnie od przyszłych zmian politycznych.
„Niezależnie, kto przyjdzie po nich, wszystkie te sytuacje zapamiętać, zanotować i wyciągnąć z niej wnioski” – powiedział.
W trakcie rozmowy polityk odniósł się także do obecnego rządu Donalda Tuska, podkreślając, że żadna władza nie jest dana raz na zawsze.
„Obecny rząd nie będzie rządził wiecznie” – zaznaczył wicemarszałek Sejmu.
