Swoimi ustaleniami na temat nastrojów w rządzie po tym, jak do Stanów Zjednoczonych wyjechał poseł Zbigniew Ziobro, na łamach Interii dzieli się red. Łukasz Rogojsz. Dziennikarz twierdzi, iż minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapewniał premiera, że Zbigniew Ziobro nie poleci do USA. Sprawa miała być pod kontrolą polskich władz.
- „A tu d... blada, okazało się, że to wszystko ściema (...) Nie wiemy skąd taka nagła zmiana, ale wiemy, że premier jest ostro wkurzony. Szczególnie na Waldka”
- stwierdza źródło Interii.
Co więcej, to właśnie w przyjęciu posła Ziobry, a nie w swoich wypowiedziach, premier Tusk widzi nadszarpnięcie polsko-amerykańskich relacji.
- „Dzisiaj realnie nie widzimy możliwości, żeby z Amerykanami coś w sprawie Ziobry wskórać. Żurek też tej możliwości nie widzi”
- mówi inny informator, określany jako „jeden z najważniejszych polityków” obozu władzy.
Jeden z ministrów zdradził, że z ambasadorem USA ma spotkać się w tej sprawie szef MSZ.
- „Radek dostał zadanie, żeby rozmówić się z nim w tej sprawie”
- przekazał informator.
