„Właśnie przeczytałem odpowiedź od tak zwanych «przedstawicieli» Iranu. Nie podoba mi się to – CAŁKOWICIE NIE DO PRZYJĘCIA!” – napisał Donald Trump na serwisie Truth Social. Prezydent USA nie ujawnił szczegółów irańskiej propozycji, ale podczas wcześniejszej rozmowy z dziennikarzami mówił jeszcze ostrzej. Jak relacjonowały amerykańskie media, Trump określił odpowiedź Iranu jako „głupią” i stwierdził, że była tak zła, iż „nie doczytał jej nawet do końca”.

Według amerykańskiego przywódcy jeszcze kilka dni wcześniej Irańczycy mieli deklarować gotowość do przekazania Stanom Zjednoczonym części zapasów wzbogaconego uranu. Ostatecznie jednak – jak twierdzi Trump – zapis ten nie znalazł się w oficjalnej odpowiedzi Teheranu.

W tle trwają niezwykle delikatne rozmowy dotyczące możliwego zawieszenia broni oraz ograniczenia napięć w rejonie cieśniny Ormuz. Agencja Reuters, powołując się na irańską agencję Tasnim, podała, że Teheran domaga się zakończenia działań wojennych „na wszystkich frontach”, w tym także zakończenia izraelskich operacji w Libanie. Iran oczekuje również złagodzenia sankcji na czas dalszych negocjacji.

Z kolei amerykańskie media, m.in. Axios i The New York Times, informowały o rozmowach dotyczących 30-dniowego zawieszenia broni oraz stworzenia ram potencjalnego porozumienia pokojowego. Wśród analizowanych propozycji miało znaleźć się nawet 12-letnie wstrzymanie przez Iran procesu wzbogacania uranu.

Administracja USA podkreśla jednak, że obecne działania mają charakter defensywny. Szef Pentagonu Pete Hegseth zapewnił, że zawieszenie broni nadal obowiązuje, a Waszyngton „nie szuka konfliktu”. Jednocześnie ostrzegł, że w przypadku ataku na amerykańskie wojska lub statki handlowe USA odpowiedzą „niszczycielską siłą”.