Według lokalnych źródeł wojsko izraelskie wjechało do starej dzielnicy miasta i w stronę pielgrzymów wystrzeliło pojemniki z gazem łzawiącym i granaty ogłuszające. Wywołało to panikę, a ludzie rzucili się do ucieczki zarówno do wnętrza klasztoru, jak i pobliskich budynków. Palestyński Czerwony Krzyż poinformował o przetransportowaniu do szpitala mężczyzny, który miał być pobity wewnątrz samego klasztoru. Ludzie dusili się od gazu, odnotowano jeden przypadek obrażeń pod wpływem naciskającego tłumu.
Mohammad Taha Abu Alia, gubernator Betlejem, potępiając atak sił wojskowych, oświadczył, że ich działania były „nieusprawiedliwione”, a żołnierze izraelscy sforsowali palestyńskie punkty kontrolne policji, które ustawiono z powodu uroczystości. Jego zdaniem żołnierze doprowadzili do celowej eskalacji drobnego incydentu w postaci sprzeczki duchownego z mieszkańcem Bajt Dżala. Jeszcze przed uroczystościami armia izraelska zamknęła główną drogę do Al-Chadr, dążąc do ograniczenia ruchu.
Delegaci Najwyższego Komitetu Prezydenckiego ds. Kościołów w Palestynie przedstawili w Parlamencie Europejskim sytuację chrześcijan w tym rejonie, zwracając uwagę na to, że stają się oni celem „bezprecedensowej eskalacji” ataków, które obejmują też „kościoły, duchowieństwo i miejsca święte”. Zdaniem delegacji dochodzi do „bezpośredniego pogwałcenia międzynarodowego prawa humanitarnego i podstawowych zasad gwarantujących wolność religii i kultu”.
Zwrócono też uwagę na „alarmujący wzrost ataków osadników na społeczności chrześcijan i instytucje religijne, w tym napaści na duchowieństwo, profanację symboli religijnych i przestrzeni sakralnych oraz szerzące się coraz bardziej przypadki podżegania i mowy nienawiści wobec chrześcijan w Ziemi Świętej, z których wszystkie mają miejsce w atmosferze niemal całkowitej bezkarności”.
Jednym z przykładów takich napaści na chrześcijan był w zeszłym tygodniu przypadek brutalnego pobicia katolickiej zakonnicy, która została popchnięta, a gdy upadła na ziemię uderzając się w głowę, jeszcze dodatkowo skopana przez napastnika, którym okazał się Jona Schreiber. Często odnotowanym incydentem jest plucie na chrześcijańskich duchownych i osoby zakonne przez żydowskich napastników.
