Komentując w mediach społecznościowych jeden z paneli Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego, prof. Stanisław Żerko zwrócił uwagę na kontrowersyjną wypowiedź szefa Wojskowego Biura Historycznego prof. Grzegorza Motyki.
- „A teraz prof. Motyka potępia akcję Wisła jako zbrodnię i atakuje prof. Polejowskiego (IPN) za to, że jest innego zdania. Ręce nie mają gdzie opadać. Taki to dialog…”
- napisał.
- „Strona ukraińska narzuca swoją znaną od lat narrację o rzekomej symetrii win, a nasi historycy lękliwie ją w dużej części akceptują”
- dodał.
A teraz prof. Motyka potępia akcję Wisła jako zbrodnię i atakuje prof. Polejowskiego (IPN) za to, że jest innego zdania. Ręce nie mają gdzie opadać. Taki to dialog... https://t.co/uBZwNocrQD
— Stanisław Żerko (@StZerko) May 7, 2026
W budowanie narracji sugerującej symetrię win postanowił włączyć się wiceszef Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Andrzej Szeptycki, odpowiadając na wpis szefa Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Sławomira Dębskiego, który wyjaśniał wypowiedź prof. Motyki.
- „Ale przecież profesor Motyka odpowiedział - że wprawdzie każdy mord na cywilach jest zbrodnią, ale o żadnej symetrii mowy być nie może. Zwrócił uwagę, że antypolska akcja była skoordynowaną i zaplanowaną operacja ukraińskiego podziemia, zaś mordy odwetowe polskich oddziałów na Ukraińcach nie miały charakteru zaplanowanej akcji polskiego podziemia”
- napisał Dębski.
- „Za to akcja Wisła charakter zorganizowany miała”
- odpowiedział wiceminister Szeptycki.
Za to akcja Wisła charakter zorganizowany miała.
— Andrzej Szeptycki (@szeptycki) May 7, 2026
