Pożar wybuchł w środę około godziny 16:30 na terenie składowiska odpadów wielkogabarytowych. Jak poinformował rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chorzowie kpt. Michał Adamek, ogniem objęte zostały przede wszystkim odpady wielkogabarytowe. Według strażaków powierzchnia pożaru może sięgać nawet 3 tysięcy metrów kwadratowych.

W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło ponad 60 zastępów straży pożarnej i około 170 ratowników. Strażacy podkreślali, że sytuacja pozostaje bardzo trudna.

– „Pożar jest w trakcie gaszenia, ale nie jest jeszcze zlokalizowany, nadal się rozwija” – przekazywały służby cytowane przez media.

Władze Chorzowa zaapelowały do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. W oficjalnym komunikacie miasta zalecono zamknięcie okien i ograniczenie przebywania na otwartej przestrzeni.

– „Prosimy mieszkańców o zachowanie ostrożności, zamknięcie okien oraz ograniczenie przebywania na zewnątrz, szczególnie w rejonach, do których dociera dym” – przekazał Urząd Miasta Chorzów.

Jednocześnie Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformowało, że przeprowadzone pomiary nie wykazały zagrożenia dla mieszkańców Katowic. Sytuacja jest jednak stale monitorowana przez odpowiednie służby.

Na tę chwilę nie ma informacji o osobach rannych lub poszkodowanych. Nieznane pozostają również przyczyny wybuchu pożaru. Ich ustaleniem zajmą się śledczy po zakończeniu akcji ratowniczo-gaśniczej.

Strażacy nie ukrywają, że działania mogą potrwać wiele godzin. Według wstępnych szacunków dogaszanie pogorzeliska może przeciągnąć się nawet do czwartkowego poranka.