Były minister sprawiedliwości, któremu prokuratura chce postawić zarzuty dot. domniemanych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości stoi na stanowisku, zgodnie z którym nie może obecnie liczyć w kraju na sprawiedliwy proces. Polityk otrzymał azyl polityczny na Węgrzech, ale przejmujący władzę w tym kraju Peter Magyar zapowiedział wydalenie go z jego terytorium. Portal wPolityce.pl poinformował dziś, że wczoraj Zbigniew Ziobro udał się do Stanów Zjednoczonych. Poseł nie otrzymał od amerykańskich władz azylu, ale skorzystał z posiadanej wizy.
Do doniesień tych odniósł się na antenie Polsat News minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który podkreślił, iż „nie ma jednoznacznego potwierdzenia, że Zbigniew Ziobro jest na stałe w USA”.
- „Wiemy, że pojawił się na lotnisku, ale to nie oznacza, że tam zamierza uciekać przed polskim wymiarem sprawiedliwości i chować się właśnie w Stanach Zjednoczonych”
- mówił.
Dodał, że „musimy czekać na potwierdzenie, czy była to podróż do USA, czy Stany Zjednoczone będą tranzytem”.
Dalsze działania minister Żurek zapowiedział na jutro.
- „Rozmawiałem z prokuratorem krajowym. W poniedziałek zaczynamy akcję i jeśli będzie potwierdzone, że Zbigniew Ziobro jest w USA, wystąpimy o jego ekstradycję”
- zapowiedział.
