Projekt zakłada, że „każda działalność w obszarze kryptoaktywów stanowi nieuczciwą praktykę rynkową”, a operatorzy telekomunikacyjni – na wniosek prezesa UOKiK – mieliby blokować dostęp do serwisów związanych z kryptowalutami. Według zapisów ustawy „za prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów” groziłaby kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. W przypadku większych kwot sankcje mogłyby zostać podniesione nawet do dziesięciu lat.

Pod projektem podpisali się m.in. Ryszard Terlecki, Jacek Sasin, Anna Gembicka oraz Mariusz Błaszczak. Jednocześnie część posłów PiS wycofała później swoje poparcie dla projektu, co sprawiło, że ustawa utraciła wymaganą liczbę podpisów potrzebnych do dalszego procedowania.

Jednym z najostrzejszych krytyków projektu okazał się były już poseł PiS Janusz Kowalski. „To nie jest żart. Niestety” – napisał w mediach społecznościowych. Polityk zwrócił uwagę, że wiele państw rozwija dziś sektor kryptowalut i technologii blockchain.

„29 państw na świecie testuje budowę strategicznej rezerwy Bitcoina na wypadek np. wojny. Czeski bank centralny jest pierwszym bankiem w UE, który kupił kryptowaluty. Niemcy mają najwięcej wydanych w UE licencji MiCA” – wyliczał Kowalski. Przypomniał także, że „kryptowaluty bardzo pomogły Ukrainie w pierwszych tygodniach inwazji Rosji w 2022 r.”.

Zdaniem polityka taki kierunek może mieć również konsekwencje polityczne. „Takie pomysły to nie tylko woda na młyn dla projektu ‘Kolejna kadencja dla Tuska’, ale mobilizacja elektoratu młodych Polaków kochających innowacje” – ocenił.

Do sprawy odniósł się także Sławomir Mentzen z Konfederacji. „PiS właśnie złożył do Sejmu ustawę zakazującą prowadzenia działalności w zakresie kryptowalut XD” – napisał ironicznie w serwisie X.

Rynek kryptowalut pozostaje jednym z najbardziej dynamicznych sektorów światowych finansów cyfrowych. Według danych Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) oraz nowych regulacji MiCA, Unia Europejska stawia obecnie raczej na objęcie rynku nadzorem niż całkowity zakaz działalności.