Informację o wyroku Gmyz przekazał za pośrednictwem serwisu X.
„Sąd Rejonowy w Warszawie uniewinnia mnie w procesie wytoczonym mi przez Romana Giertycha. Sprawa toczyła się na jego żądanie z wyłączeniem jawności” – napisał dziennikarz.
Publicysta podziękował również swojej obrończyni, mec. Aleksandrze Pyrak-Pankiewicz, podkreślając jej zaangażowanie w przygotowanie linii obrony.
Po ogłoszeniu wyroku Gmyz zwrócił się bezpośrednio do Romana Giertycha.
„Sąd rozpoznał merytorycznie, uniewinniając mnie od wszystkich zarzutów sformułowanych w pańskim prywatnym akcie oskarżenia. Po przegranych z Piotrem Nisztorem i Samuelem Pereirą, trzeci raz wyjmuje pan piłkę z siatki” – napisał.
Spór miał swoje źródło w wydarzeniach z października 2020 roku. Wówczas Roman Giertych został zatrzymany przez CBA w związku ze śledztwem dotyczącym spółki deweloperskiej Polnord. Prokuratura zarzucała uczestnikom badanego procederu działania, które miały doprowadzić do wyprowadzenia ze spółki ponad 90 mln zł. Sam Giertych konsekwentnie odrzucał wszelkie oskarżenia i podkreślał swoją niewinność.
Po zatrzymaniu adwokat zasłabł i trafił do szpitala. Wydarzenia te były szeroko komentowane przez media, a Cezary Gmyz odnosił się do nich zarówno na antenie TVP Info, jak i w mediach społecznościowych.
W prywatnym akcie oskarżenia Roman Giertych domagał się – według relacji mediów – zasądzenia od dziennikarza 200 tys. zł nawiązki oraz wymierzenia mu kary roku bezwzględnego pozbawienia wolności.
Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, czy Roman Giertych zdecyduje się na złożenie apelacji od wyroku.
Sąd Rejonowy w Warszawie uniewinnia mnie w procesie wytoczonym mi przez @GiertychRoman Sprawa toczyła się na jego żądanie z wyłączeniem jawności więc mogę tylko napisać, że dołączłem do poprzednich zwycięzców @PNisztor i @SamuelPereira Na pohybel chabecie!!!
— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) June 3, 2026
