Decyzja została przyjęta z zadowoleniem przez przedstawicieli Kościoła katolickiego we Francji, którzy podkreślali, że tajemnica spowiedzi jest nie tylko elementem doktryny religijnej, ale także jednym z fundamentów wolności sumienia i wyznania.

Szczególnie stanowczo do sprawy odniósł się bp Matthieu Rougé, odpowiedzialny w Konferencji Episkopatu Francji za kwestie szkolnictwa.

„Postulat ograniczenia tajemnicy spowiedzi wynikał z niezrozumienia samej natury tego sakramentu” – podkreślił hierarcha.

Biskup przypomniał, że niezależna komisja badająca przypadki wykorzystywania seksualnego w Kościele we Francji nie wskazała tajemnicy spowiedzi jako źródła problemu. Jak zaznaczył, nadużycia, które miały miejsce w przeszłości, były skutkiem niewłaściwych zachowań konkretnych osób, a nie samej zasady poufności sakramentu.

W trakcie debaty parlamentarnej istotny argument padł również ze strony przedstawiciela francuskiego rządu. Zwrócono uwagę, że anonimowość i pełna poufność stanowią warunek swobodnej wypowiedzi oraz umożliwiają ludziom mówienie o najbardziej bolesnych doświadczeniach.

Bp Rougé wskazał, że właśnie w konfesjonale wiele osób po raz pierwszy zdobywa się na opowiedzenie o przemocy, której doświadczyły.

„Spowiedź może być okazją, by po raz pierwszy zwierzyć się z doznanej przemocy” – zauważył.

Jednocześnie podkreślił, że jeśli rozmowa dotyczy kwestii wykraczających poza sam sakrament, kapłan powinien zaprosić penitenta do dalszej rozmowy już poza ścisłymi ramami spowiedzi.

We Francji obowiązują również szczegółowe wytyczne dotyczące posługi spowiedników. Tak zwana „Karta Spowiedników”, przyjęta przez Konferencję Episkopatu Francji, przewiduje dodatkowe szkolenia duchownych oraz wyznaczenie w każdej diecezji osoby odpowiedzialnej za ich stałą formację.