Jak wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego na zlecenie Polsat News przez IBRiS, 53 proc. uczestników badania popiera przepisy o statusie osoby najbliższej. Przeciwnego zdania jest 37,4 proc. badanych.
Sondaż wykazał także głębokie podziały w społeczeństwie w tej kwestii, które szczególnie uwypuklane są przez fakt poparcia deklarowanego dla danej opcji politycznej.
Przepisy o statusie osoby najbliższego popiera aż 91,8 proc. wyborców Nowej Lewicy. Aż 85,4 proc. badanych wskazało, że Prezydent „zdecydowanie” powinien podpisać tę ustawę.
Po przeciwnej stronie barykady jest Prawo i Sprawiedliwość. 66,9 proc. wyborców PiS uważa, że Prezydent nie powinien podpisywać tej ustawy. Jedynie 20,7 proc. wyborców PiS popiera rozwiązania przedmiotowej ustawy.
Co do zasady ustawę tę popierają także mieszkańcy dużych miast. W miastach o ponad 250 tys. mieszkańców status osoby najbliższej popiera 70,5 proc. Polaków. Znacznie bardziej podzieleni są w tej kwestii mieszkańcy wsi.
Za podpisem jest 43,9 proc. respondentów, przeciwko 38,1 proc., a niemal co piąty badany nie ma zdania. Z kolei ustawa o statusie osoby najbliższej jest najmniej popiera w miastach średniej wielkości. W tego rodzaju aglomeracjach 47 proc. badanych uważa, że prezydent Nawrocki nie powinien jej podpisywać.
Projekt przewiduje możliwość zawarcia przez dwie osoby pełnoletnie umowy przed notariuszem. Po rejestracji w Urzędzie Stanu Cywilnego strony mogłyby m.in. ustalić ustrój majątkowy, ustanowić obowiązek alimentacyjny, korzystać ze wspólnego mieszkania czy uzyskać dostęp do informacji medycznych dotyczących partnera
