Sprawa dotyczy tekstów oraz listów otwartych, w których kapłan odnosił się m.in. do kardynała Grzegorza Rysia, Konferencji Episkopatu Polski oraz dokumentu „Fiducia supplicans”. Jego głos – często krytyczny – spotkał się z reakcją władz diecezjalnych.
W opublikowanym komunikacie kuria nie pozostawia wątpliwości co do swojego stanowiska: „W związku z publikacjami autorstwa ks. Beniamina Sęktasa i zapytaniami o reakcję władzy kościelnej, Kuria Diecezjalna w Drohiczynie oświadcza, że są one wyłącznie prywatnymi opiniami autora, na których wyrażanie nie miał zgody”.
Władze diecezji wskazują również na naruszenie obowiązujących norm: „Ze względu na fakt, że kapłan ten nie zachował obowiązujących norm Kodeksu Prawa Kanonicznego, a zwłaszcza zasad zawartych w Dekrecie ogólnym Konferencji Episkopatu Polski (…) został on przez biskupa upomniany i otrzymał zakaz publikowania podobnych treści w przyszłości”.
To jednak nie wszystko. Kuria podkreśla, że duchowny został także zobowiązany do działań naprawczych: „Został również wezwany do podjęcia stosownych kroków w celu naprawienia wyrządzonych krzywd i wywołanego zamętu”.
Sam ks. Beniamin Sęktas zasłynął wcześniej m.in. z apelu skierowanego do wiernych, w którym pisał: „Zwracam się do was z gorącym apelem w związku z zaistniałą 22 marca 2026 roku historyczną hańbą”. W dalszej części listu odnosił się do treści odczytywanego w kościołach dokumentu, zauważając: „Już na wstępie zadziwia okoliczność, dla której napisano ten list” – chodziło o dialog chrześcijańsko-żydowski bazujący z na encyklice „Nostra Aetate” z pominięciem encykliki „Dominus Iesus”.
