Decyzja parlamentu wywołała natychmiastową reakcję opozycji, która nie kryła satysfakcji. Najmocniej wybrzmiał głos lidera opozycji George Simion. „Głos rumuńskiego narodu został dziś usłyszany. Czas na narodowe pojednanie!” – napisał, podkreślając, że wynik głosowania traktuje jako wyraźny sygnał społecznego sprzeciwu wobec dotychczasowej polityki rządzących.
Simion w swoich wcześniejszych wypowiedziach nie szczędził krytyki pod adresem obalonego gabinetu, wskazując, że skutkiem jego działań były „podatki, wojna i ubóstwo”. To właśnie te elementy – jego zdaniem – definiowały rządy określane jako „tzw. proeuropejskie”.
Rząd Ilie Bolojana został powołany 20 czerwca 2025 roku przez prezydenta Nicusor Dan. Koalicja miała być stabilnym zapleczem dla reform i współpracy międzynarodowej, jednak po zaledwie dziesięciu miesiącach straciła poparcie większości parlamentarnej.
Obecna sytuacja otwiera nowy etap w rumuńskiej polityce. W centrum debaty pozostaje pytanie, jaką rolę odegra propagowane przez George’a Simiona „narodowe pojednanie”.
The Bolojan government has just been ousted by the Romanian Parliament.
— 🇷🇴 George Simion 🇲🇩 (@georgesimion) May 5, 2026
An end to ten months during which the so-called pro-Europeans have delivered nothing but: taxes, war, and poverty.
The voice of the 🇷🇴people was heard today.
Time for national reconciliation!
