Wśród opisywanych zdarzeń pojawiają się dramatyczne obrazy: zniszczone szopki bożonarodzeniowe, akty wandalizmu wobec kapliczek czy napaści na księży. W przywoływanych materiałach mowa jest o „sznurze na szyi Dzieciątka Jezus w zdemolowanej szopce”, „zakrwawionym ołtarzu” czy „drzwiach plebanii roztrzaskanych siekierą”. Autorzy raportu podkreślają, że „to tylko mały wycinek” dokumentowanych przypadków.

Z danych Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie wynika, że w 2024 roku odnotowano 79 przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce, natomiast kolejne opracowania wskazują na wzrost tej liczby w roku następnym. Jednocześnie zwraca się uwagę na rozbieżność między tymi danymi a statystykami krajowymi – według raportów policyjnych „odnotowano… jedno (!) przestępstwo z nienawiści wobec chrześcijan”.

Krytycy obecnego stanu rzeczy wskazują, że wiele spraw kończy się umorzeniem lub brakiem reakcji. W analizach pojawia się zarzut, że „organy ścigania są ślepe na ten ogrom krzywd”, a przypadki trafiające do sądów „traktowane są najczęściej ulgowo”. W tym kontekście podnoszona jest również kwestia planowanych zmian legislacyjnych, które – zdaniem części środowisk – mogą prowadzić do „dalszego łagodzenia odpowiedzialności karnej za profanacje”.

Autorzy raportów i analiz podkreślają, że reagują nie tylko poprzez publikacje, ale także działania prawne. Wskazują m.in. na interwencje w sprawach profanacji wizerunków religijnych, napaści na duchownych czy gróźb kierowanych wobec wiernych. W jednym z przykładów opisano sytuację, w której napastnik „zaatakował proboszcza sprawującego Eucharystię, zdemolował ołtarz, zniszczył krzyż i rzucił mikrofonem w wiernych”.

Najbardziej wstrząsające pozostają przypadki zabójstw duchownych. W materiałach podkreślono, że „najbardziej przejmujące są jednak przypadki brutalnych zabójstw, których ofiarami padają w Polsce kapłani”, wskazując na konkretne postępowania sądowe zakończone wyrokami lub decyzjami o umieszczeniu sprawców w zamkniętych zakładach psychiatrycznych.

W odpowiedzi na rosnące napięcia pojawiają się postulaty stworzenia systemowych rozwiązań. Jedną z propozycji jest przygotowanie strategii przeciwdziałania chrystianofobii, która miałaby stanowić odpowiedź na „rosnącą bezsprzecznie falę aktów nienawiści i dyskryminacji chrześcijan”. Autorzy analiz podkreślają, że „tylko skuteczne prawo i nieuchronność kary mogą powstrzymać falę nienawiści i przemocy”.

Jednocześnie zwracają uwagę na nierównowagę w podejściu do różnych form przestępstw z nienawiści, wskazując, że nowe inicjatywy państwowe koncentrują się na wybranych grupach, co może rodzić pytania o równość wobec prawa i zakres ochrony wszystkich obywateli.