Alarmy o zagrożeniu dronowym i rakietowym ogłoszono w kilkunastu regionach kraju — m.in. w obwodach riazańskim, orłowskim, włodzimierskim, lipieckim, podmoskiewskim, iwanowskim, rostowskim, samarskim oraz w Osetii Północnej, Kabardo-Bałkarii i Kraju Stawropolskim. Ostrzeżenia objęły praktycznie całą zachodnią i centralną część Rosji.
Bezpośrednie konsekwencje ataków odczuło wiele lotnisk. Ograniczenia lotów wprowadzono w Penzie, Niżnym Nowogrodzie, Gelendżyku, Wołgogradzie, Tambowie, Kałudze, Jarosławiu, Saratowie oraz na dwóch moskiewskich portach lotniczych — Domodiedowie i Wnukowie. Całkowicie zamknięto przestrzeń powietrzną nad obwodem saratowskim, a ruch na moście krymskim został czasowo wstrzymany.
W Krasnodarze zestrzelony dron runął na teren jednego z miejscowych przedsiębiorstw — wybuchł pożar, a jedna osoba odniosła obrażenia. Tymczasem w Moskwie służby gasiły osobny pożar w budynku o metalowej konstrukcji na wschodzie miasta, gdzie mieściły się usługi samochodowe i szkoła sportowa. W pobliżu znajduje się Muzeum Bunkra Stalina oraz znany kompleks Kreml Izmajłowski. Do akcji skierowano ponad 140 strażaków, 30 zastępów i postawiono w gotowość helikoptery Moskiewskiego Centrum Lotniczego.
