Jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego, „Tradycja, opierając się na Piśmie świętym, przedstawiającym homoseksualizm jako poważne zepsucie, zawsze głosiła, że akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane. Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane”.
Taka jest wiara Kościoła katolickiego. Inaczej sprawę widzi jednak francuski purpurat, metropolita Algieru kard. Jean-Paul Vesco OP. Hierarcha napisał wstęp do wydanej przez progejowską organizację Outreach książki „Geje i katolicy: Kościół wystawiony na próbę rzeczywistości”. Kard. Vesco twierdzi, że skłonności homoseksualne są „częścią stworzenia” i nie są „nieuporządkowaniem”. Stwierdzając, że homoseksualizm „nie ma wyraźnej przyczyny”, hierarcha przekonuje, że należy po prostu zaakceptować „ten element naszej nieznajomości Bożego dzieła stworzenia”.
- „Lubię definicję, którą zaprezentował James Alison: Orientacja homoseksualna jest regularnie występującym, niepatologicznym wariantem mniejszościowym w ludzkiej kondycji”
- napisał duchowny.
- „Taka definicja umieszcza homoseksualizm w porządku stworzenia, a nie w obrębie nieporządku albo patologii. Zarazem umieszcza go w przestrzeni wyjątkowości”
- dodał.
