Metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski mianował niedawno dwóch nowych egzorcystów oraz podtrzymał w mocy posługę księży, którzy pełnili ją dotychczas. W ten sposób w archidiecezji łódzkiej posługę będzie pełnić aż pięciu egzorcystów. Przy okazji decyzji metropolity o istocie tej posługi w rozmowie z portalem archidiecezji łódzkiej opowiedział jeden z nich, ks. dr Andrzej Michalak.

- „Egzorcysta to kapłan, który, z ramienia biskupa swojej diecezji i w jedności z nim, sprawuje posługę wobec osób doświadczających poważnych trudności duchowych, związanych z działaniem Złego Ducha. Pierwszym egzorcystą w każdej diecezji jest biskup. Może on jednak mianować do pomocy innych prezbiterów, którym powierza tę posługę na mocy specjalnej misji (wyrażonej poprzez dekret i błogosławieństwo)”

- wyjaśnił.

Ks. Michalak zdradził, że posługuje jako egzorcysta od pięciu lat.

- „Jest to dla mnie, przede wszystkim, posługa miłości. Tak staram się zawsze o niej myśleć. Do egzorcysty zgłasza się dużo osób, które są umęczone i utrudzone, z różnych powodów. Zadaniem księdza egzorcysty jest to, żeby się z nimi spotkać, wysłuchać, właściwie rozeznać istotę ich problemów i postarać się im pomóc”

- podkreślił.

Wskazał, że w przypadku problemów natury psychicznej, zadaniem takiego księdza jest zachęcenie szukającej pomocy osoby do skorzystania z pomocy specjalistów.

- „Jeżeli jednak problem jest, w dużej mierze, natury duchowej, pomocą może być nakłonienie tej osoby do podjęcia życia sakramentalnego, głębszego nawrócenia, pracy nad sobą, a czasem – jeśli jest taka uzasadniona potrzeba – także podjęcie właściwej modlitwy. W moim przekonaniu, w posłudze egzorcysty potrzebna jest przede wszystkim cierpliwość, miłość, wiedza i wiara”

- powiedział duchowny.

Czy mianowanie nowych egzorcystów w archidiecezji było potrzebne?

- „Tak, uważam, że taka ilość egzorcystów jest potrzebna. Wynika to, przede wszystkim, z ilości osób, które zgłaszają się i proszą o kontakt z egzorcystą. Trzeba mieć dla tych osób czas i przestrzeń do spotkania. Zdarza się, że jednej osobie trzeba poświęcić więcej czasu i spotkać się nią np. kilkakrotnie. Zważywszy, że kapłani sprawujący tę posługę, mają oprócz niej jeszcze inne zadania duszpasterskie, wydaje się niezbędne, aby była przynajmniej taka liczba egzorcystów w naszej diecezji”

- ocenił ks. Michalak.