Bezpośrednim powodem politycznego sporu stała się decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Krok ten spotkał się z krytyką części polskich polityków, historyków oraz środowisk społecznych, które od lat wskazują na odpowiedzialność Ukraińskiej Powstańczej Armii za zbrodnie dokonane na ludności polskiej podczas II wojny światowej.

– „Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów i morderców z UPA nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej” – ocenił wcześniej prezydent Karol Nawrocki, argumentując swoją propozycję dotyczącą odznaczenia.

Trzysta lat historii i tylko jeden taki przypadek

Order Orła Białego jest najstarszym i najwyższym polskim odznaczeniem państwowym. Został ustanowiony przez króla Augusta II Mocnego na początku XVIII wieku i przez ponad trzy stulecia trafiał zarówno do Polaków, jak i wybitnych cudzoziemców.

Wśród jego kawalerów znaleźli się m.in. św. Jan Paweł II, gen. Władysław Anders, Jan Nowak-Jeziorański, Zbigniew Brzeziński, Czesław Miłosz, Stanisław Lem, Anna Walentynowicz czy Andrzej Poczobut.

Historia zna jednak tylko jeden przypadek formalnego odebrania tego odznaczenia. Dotyczył on Wincentego Witosa, trzykrotnego premiera II Rzeczypospolitej. Po skazaniu go w tzw. procesie brzeskim w 1932 roku utracił Order Orła Białego. Decyzję tę cofnięto jednak w 1939 roku na mocy dekretu prezydenta RP na uchodźstwie Władysława Raczkiewicza.

Wśród odznaczonych byli także kontrowersyjni przywódcy

Historia Orderu Orła Białego pokazuje również, że jego lista kawalerów obejmuje postacie oceniane dziś bardzo różnie. W różnych epokach otrzymywali go m.in. car Rosji Piotr I, cesarzowa Katarzyna II, feldmarszałek Aleksander Suworow, a w okresie międzywojennym także Benito Mussolini oraz Philippe Pétain.

Historycy podkreślają jednak, że odznaczenia często przyznawano w określonym kontekście politycznym i międzynarodowym, który później bywał oceniany zupełnie inaczej.

Czy odebranie orderu jest możliwe?

Eksperci zwracają uwagę, że polskie prawo nie przewiduje prostego mechanizmu cofania Orderu Orła Białego. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że takie przypadki należą do absolutnych wyjątków.

Niezależnie od decyzji Kapituły Orderu Orła Białego, sama dyskusja pokazuje, jak silne emocje wywołują obecnie relacje polsko-ukraińskie oraz kwestie związane z pamięcią historyczną. Spór wokół decyzji Wołodymyra Zełenskiego stał się kolejnym rozdziałem debaty o miejscu historii w polityce i o granicach kompromisu pomiędzy strategicznym partnerstwem a pamięcią o tragicznych wydarzeniach XX wieku.