O tym, że Sobkowiak-Czarnecka może zostać na finiszu przyszłorocznej kampanii twarzą obozu Donalda Tuska, donosił jakiś czas temu red. Piotr Witwicki z Polsat News. Teraz swoimi ustaleniami dzieli się „Newsweek”.

- „Najbardziej fantastyczna plotka głosi, że jeśli do zwycięstwa koalicji w przyszłorocznych wyborach konieczna byłaby zmiana premiera, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka ma być na krótkiej liście następców Tuska”

- wskazują autorzy.

Pełnomocnik rządu ds. SAFE ma cieszyć się coraz większą rolą w otoczeniu Donalda Tuska i coraz większym wpływem na decyzje rządu.

- „Odkładając na bok wszystkie wątpliwości, popatrzmy na plusy. Jest nowa, nie opatrzyła się jeszcze wyborcom, nasz elektorat jest nią zachwycony, na razie ma tylko pozytywną historię "kobiety, która wydaje miliardy na czołgi". To jest jej największy atut”

- mówią rozmówcy „Newsweeka” z Koalicji Obywatelskiej.