Cienkowska zamieściła na Instagramie materiał pt. „Ministra u artystów odc. 1”. Nagranie okazało się całkowicie kuriozalnym pomysłem.
Malarka Gosia Bartosik żali się na nagraniu, że dopiero od niedawna mu ubezpieczenie, ponieważ musiała podjąć w liceum artystycznym pracę na 1/8 etatu. Narzekała, że praca w takim wymiarze nie zapewnia środków na utrzymanie.
„Nie da się przeżyć za to. To nie jest moja główna praca. Mam kilka zleceń, żeby zapłacić za chatę. Dzieciak rośnie,11 lat, chłopcy bardzo dużo jedzą i bardzo szybko zmieniają buty” – powiedziała malarka.
„Poza pracą, do której chodzę, poza „etatem dom”, muszę jeszcze zawsze kombinować. Jak nie mam zaproszenia projektu długofalową, to jest szukanie cały czas opcji na zarobek” – dodała.
Powiedziała także, że jej klienci często „negocjują w dół” ceny obrazów. Same jednak obrazy autorstwa Bartosik to – lekko rzecz ujmując – sztuka nie dla każdej pary oczu.
Cienkowska walczy, właśnie wleciał 1 odcinek z serii „ministra u artystów” XD
— chrzanik (@chrzanikx) June 5, 2026
Malarka narzeka, że:
- pracuje na 1/8 etatu i nie da się za to przeżyć
- ma syna i dużo wydaje na jedzenie
- że klienci chcą negocjować ceny jej obrazów pic.twitter.com/yIc4vavjwq
wybitne dzieło, zupełnie nie rozumiem dlaczego nie kupujecie 😜 pic.twitter.com/y4jQcECvxX
— ɐllǝnuɐɯı (@szef_dywizji) June 5, 2026
