Żurek stwierdził, że gdyby miał „sanować i odnawiać” Trybunał, Krajową Radę Sądownictwa oraz Sąd Najwyższy, poprzedziłby to formalnym stanowiskiem parlamentu.
Jego słowa natychmiast spotkały się z kontrą ze strony opozycji. Poseł Sebastian Kaleta napisał w serwisie X, że uchwały nie są źródłem prawa i oskarżył rząd o próbę powtórzenia scenariusza znanego z reorganizacji mediów publicznych w 2023 roku.
Warto przypomnieć decyzję Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o przyjęciu uchwały w sprawie „przywrócenia ładu prawnego” w mediach publicznych, po której doszło do zmian kadrowych w Telewizji Polskiej, Polskiej Agencji Prasowej oraz Polskim Radiu. Tamte wydarzenia do dziś są przedmiotem sporów konstytucyjnych i interpretacji prawnych.
Konstytucjonaliści, komentując obecną zapowiedź ministra, zwracają uwagę, że w polskim systemie prawa uchwały Sejmu mają charakter polityczno-deklaratywny, a nie normatywny. Wskazują też, że każda zmiana w funkcjonowaniu TK czy KRS powinna opierać się na ustawach – a w niektórych przypadkach nawet na nowelizacji Konstytucji RP – aby uniknąć chaosu prawnego i konfliktów kompetencyjnych między władzą wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą.
