Problemy z ciepłem dotyczą siedmiu dzielnic Gdańska oraz całego Sopotu. W związku z falą mrozów, przy której temperatury na Pomorzu spadały nawet do –25 °C, władze miejskie podjęły decyzję o zawieszeniu zajęć stacjonarnych w większości szkół podstawowych do czwartku włącznie. Nauka w szkołach ponadpodstawowych ma odbywać się zdalnie, natomiast żłobki i przedszkola pozostają otwarte.
Jak czytamy, awaria spowodowana jest nieszczelnością kotła blokowego o mocy 100 MW, co stanowi około jednej siódmej mocy całkowitej elektrociepłowni. Urządzenie o rozmiarach porównywalnych z 12-piętrowym budynkiem zostało wyłączone, a serwisanci musieli doprowadzić je do niskiej temperatury przez ponad dobę, zanim mogli rozpocząć prace naprawcze, prowadzone obecnie w trybie 24-godzinnym.
Awaria ma być usunięta do środy wieczorem, po czym konieczne będzie przeprowadzenie prób szczelności i ponowne uruchomienie systemu dostaw ciepła. Do tego czasu mieszkańcy muszą liczyć się z obniżonym komfortem cieplnym, szczególnie w budynkach na obrzeżach sieci ciepłowniczej.
Aby złagodzić skutki awarii, miasto wraz z GPEC uruchomiło dwa ogrzewane autobusy, w których mieszkańcy mogą szukać schronienia przed mrozem. Jednocześnie udostępniono możliwość bezpłatnego wypożyczenia grzejników elektrycznych — urządzenia te można odebrać w dwóch lokalizacjach: przy ul. Słowackiego 159B oraz Miałki Szlak 44 w Gdańsku.
Sytuacja w Sopocie, który korzysta z tej samej elektrociepłowni, wygląda podobnie. Tutaj również zawieszono zajęcia szkolne, z wyjątkiem placówek dysponujących niezależnym źródłem ogrzewania. Miejskie służby apelują do mieszkańców o ostrożność i ograniczanie korzystania z otwartych drzwi oraz szybkie zgłaszanie wszelkich problemów związanych z ogrzewaniem.
