Trump nie ukrywał frustracji narastającym konfliktem. Na platformie Truth Social napisał krótko i stanowczo: „Izrael i Iran muszą natychmiast zaprzestać »strzelania«”.
W kolejnym wpisie amerykański przywódca przekonywał, że istnieje realna szansa na zatrzymanie wojny. „Obie strony, Izrael i Iran, dążą do natychmiastowego zawieszenia broni!” – podkreślił.
Prezydent USA poinformował również, że trwają intensywne rozmowy mające doprowadzić do trwałego porozumienia. „Ostateczne negocjacje w sprawie »pokoju« trwają, choć ignorancja lub głupota mogą stanąć im na drodze. Blokada pozostanie w mocy i będzie obowiązywać do czasu osiągnięcia »ostatecznego porozumienia«. Sprawy powinny potoczyć się szybko” – napisał Trump.
Apel amerykańskiego prezydenta pojawił się po kolejnej wymianie ciosów między Izraelem a Iranem. Najpierw Teheran zagroził odwetem za działania Izraela w Libanie, następnie irańskie siły przeprowadziły ostrzał celów na terytorium izraelskim. W odpowiedzi izraelskie lotnictwo zaatakowało cele wojskowe w środkowym i zachodnim Iranie.
Według doniesień agencji Reuters izraelskie siły wykorzystały pociski balistyczne odpalane z samolotów, uderzając w obiekty związane z infrastrukturą wojskową Iranu. Był to kolejny etap spirali odwetu, która od wielu miesięcy destabilizuje region.
Trump już wcześniej ostrzegał, że amerykańskie siły pozostają w pełnej gotowości bojowej. W ostatnich tygodniach wielokrotnie podkreślał, że Stany Zjednoczone nie pozwolą na zagrożenie swoim interesom oraz bezpieczeństwu sojuszników na Bliskim Wschodzie.
