„Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek był pasażerem auta, które miało wypadek. W auto, którym podróżował polityk Prawa i Sprawiedliwości, wjechał inny samochód” – donosi serwis niezalezna.pl.

Czarnek podróżował w stronę Lublina. Informację o stłuczce potwierdził następnie rzecznik PiS Rafał Bochenek.

„Tak, rzeczywiście doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu, którym poruszał się kandydat na premiera prof. Przemysław Czarnek (nie był kierowcą)” – powiedział Bochenek.

„Do zdarzenia doszło z powodu wymuszenia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę drugiego samochodu. Kierowca ten przyznał się do winy i przyjął mandat. Na szczęście nic poważnego nikomu się nie stało” – dodał.

Żadnemu z uczestników zdarzenia nic poważnego się nie stało. Samochód wiozący Czarnka został jednak poważnie uszkodzony.

„Na badania do szpitala zabrana została pasażerka samochodu, który spowodował kraksę, jak również asystentka Przemysława Czarnka. Na miejscu wciąż trwają czynności policyjne” – czytamy na niezależnej.

Na miejscu zdarzenia trwają czynności policyjne. Według wstępnych ocen zdarzenia, to kierowca Opla nie ustąpił pierwszeństwa Volkswagenowi wiozącemu Czarnka.