Dziennikarz śledczy Leszek Kraskowski jest znany z publikacji dot. posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha. Ujawniał m.in. niewygodne dla parlamentarzysty koalicji rządzącej dane dot. spółki Polnord. Kilka dni temu został zatrzymany i usłyszał zarzuty dot. kierowania gróźb karalnych oraz nielegalnego posiadania pistoletu gazowego i amunicji. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Od początku o szokujących działaniach wobec swojego klienta informuje adwokat dziennikarza mec. Łukasz Pawelski alarmując, że podejrzanemu uniemożliwia się prawo do obrony. Wyrażając protest wobec tych działań, prof. Andrzej Olaś zrezygnował z pracy w dwóch zespołach działających w ramach Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości.

- „Ostatnie wydarzenia – w szczególności zatrzymanie, a następnie aresztowanie na trzy miesiące dziennikarza śledczego Pana Leszka Kraskowskiego w okolicznościach pogłębiających moje poważne wątpliwości i obawy co do stanu praworządności w Rzeczypospolitej oraz obranego przez władze kursu – przesądziły o realizacji zamiaru, z którym nosiłem się od dłuższego czasu”

- oświadczył prawnik.

Poza sprawą red. Kraskowskiego, prof. Olaś wskazał również na „niedopuszczalny sposób potraktowania przez ministra Waldemara Żurka oraz władze Sądu Okręgowego w Warszawie sędziego Dariusza Łubowskiego” oraz na zmiany w regulaminie sądów powszechnych, których minister Żurek dokonał we wrześniu ub. roku, a które, w ocenie prawnika, są „rażąco sprzeczne z prawem”. Prof. Olaś podkreśla, że nie akceptując tego stanu rzeczy, nie może dłużej brać udziału w pracach ciał afiliowanych przy ministrze Żurku.