W ostatnich dniach burzę wywołał wiceminister nauki Andrzej Szeptycki, który krytykował prezydenta Karola Nawrockiego za zapowiedź odebrania Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu i usprawiedliwiał zbrodniarzy odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach, porównując członków UPA do Żołnierzy Wyklętych. Z pomocą wiceministrowi przyszła Telewizja Polska w likwidacji. W programie „Kłamstwo nie przejdzie” na antenie TVP Info wystąpił dr Kazimierz Wóycicki, który bronił narracji Szeptyckiego.

- „Natomiast ja uważam, że w ogóle ta metafora Andrzeja Szeptyckiego jest za słaba. Ja uważam, że stosunki polsko-ukraińskie powinny być oparte na zrozumieniu, że AK i UPA to jest dwie narodowyzwoleńcze armie i już w czasie wojny były spotkania. (…) Polacy też nabijali na widły, właśnie na tym Wołyniu”

- stwierdził historyk.

Prowadzący program Mateusz Dolatowski nie uznał za słuszne reagować na skandaliczne słowa swojego gościa. Co więcej, nie dał dojść do głosu innemu gościowi programu, który chciał polemizować z wypowiedzią Wóycickiego.

Na skandaliczny program zareagowała KRRiT, która domaga się wyjaśnień od TVP S.A. w likwidacji.

- „Dr Agnieszka Glapiak, Przewodnicząca KRRiT oczekuje wyjaśnień dotyczących sposobu prowadzenia dyskusji oraz realizacji przez publicznego nadawcę obowiązków w zakresie rzetelności, pluralizmu i odpowiedzialności za prezentowane treści. Należy podkreślić, że kwestie dotyczące pamięci narodowej i faktów historycznych wymagają szczególnej wrażliwości oraz staranności, której zabrakło w audycji TVP S.A. w likwidacji”

- podkreśla KRRiT.