Ten proces wielu obserwatorów łączy z powolnym odchodzeniem od modelu, który przez lata reprezentował m.in. Jerzy Owsiak i jego Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Nie chodzi jednak o jedno nazwisko, lecz o zmianę całej logiki komunikacji i budowania zaufania społecznego.

„Telewizje zastąpiły streamingi i YouTube. Oficjalne akcje charytatywne z politykami w tle – zbiórki prowadzone z mieszkania, bez wielkich scen i sponsorów” – zauważają komentatorzy opisujący ten trend. Równolegle zmienia się także sposób odbioru autorytetów. „Zamiast medialnych autorytetów i dziennikarzy, którzy latami mówili nam, jak mamy żyć, pojawiają się ludzie z Internetu. Nie moralizują. Mówią: żyj po swojemu”.

Według analiz m.in. Reuters oraz raportów dotyczących mediów cyfrowych, rola tradycyjnych kanałów komunikacji systematycznie maleje na rzecz platform streamingowych i mediów społecznościowych. To tam przenosi się dziś uwaga młodszych pokoleń – wraz z ich zaufaniem i aktywnością.

Jedno wydaje się jednak pewne: świat, w którym dominowały wielkie medialne narracje i centralnie organizowane akcje społeczne, ustępuje miejsca rzeczywistości bardziej rozproszonej. „Świat nie stał się ani lepszy, ani gorszy. Stał się mniej udawany. A to już spora zmiana”.