Jak donosi Politico, rządząca w Niemczech formacja ma dość unijnych przepisów, które utrudniają funkcjonowanie przedsiębiorcom. Domaga się więc ograniczenia kontroli ze strony Komisji Europejskiej i brukselskiej biurokracji. CDU proponuje m.in. powołanie organu nadzorczego nad Komisją Europejską, który miałby prawo weta wobec wszelkich jej przedsięwzięć. Postuluje też redukcję pracowników unijnych instytucji czy przyjęcie „bardziej restrykcyjnych interpretacji” uprawnień KE.

- „Ta machina Komisji Europejskiej po prostu kręci się i kręci. Pozwólcie, że wyrażę to w dość sugestywny i metaforyczny sposób: musimy teraz rzucić kłody pod nogi tej machinie w Brukseli, żeby się zatrzymała”

- mówił jeszcze we wrześniu kanclerz Merz.