Jak wiemy, prezydent Karol Nawrocki rozpoczął już formalno-prawny etap którego celem ma być odtajnienie wspomnianego aneksu. Tymczasem Giertych pochwalił się, że czytał aneks:

„Czytałem aneks do raportu WSI. Grafomania połączona z ujawnieniem naszych aktywów personalnych”.

Jednocześnie dalej zagroził:

„Za ujawnienie powinna spotkać decydenta i podżegaczy jedną kara:  dożywocie”.

Tymczasem Marzena Paczuska z KRRiR komentuje:

„Zgoda. Czytanie grafomanii powinno być karane dożywociem.
Ale kto udostępnił aneks panu Giertychowi, kiedy i w jakim trybie?”.

Pojawiły się i takie komentarze:

„Straszy. Całe życie straszy innych. Cała ta kariera - od MW i LPR po KO - oparta jest na zastraszaniu tych, co nie z nim”.