To budżet wojenny — tak komentują nowy plan finansowy nie tylko niezależne media rosyjskie, ale także zachodnie think-tanki obserwujące gospodarkę Rosji od początku agresji na Ukrainę.
W 2026 r. Kreml przeznaczy na zakup broni i szeroko rozumiane siły zbrojne 12,93 bln rubli, co stanowi ponad 32% całego budżetu, a wraz z wydatkami na MSW, FSB i Rosgwardię łącznie aż 38% środków państwowych.
To najwyższy poziom od lat 80. XX wieku, gdy Związek Radziecki prowadził kosztowny wyścig zbrojeń z NATO.
„The Moscow Times” podaje, że udział wydatków militarnych wzrósł 1,6 raza w porównaniu z rokiem 2021 — ostatnim przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę, gdy wydatki wojskowe wynosiły 24% budżetu.
Nowa architektura budżetowa nie pozostawia wątpliwości: Kreml przygotowuje gospodarkę do długotrwałego konfliktu.
Rosyjscy obywatele zapłacą za militarną ambicję Putina. Kluczowe zmiany to:
• podwyżka VAT z 20% do 22%,
• nowy podatek importowy na smartfony, komputery, elektronikę, RTV i AGD,
• likwidacja ulg podatkowych dla małych przedsiębiorstw.
Radio RBK podaje z kolei, że Kreml wprowadza nowe opłaty, aby „wyrównać warunki konkurencji” z zagranicą, ale eksperci oceniają to jako próbę ratowania budżetu, który mierzy się z kosztami wojny i sankcji.
Za wzrost nakładów na armię Rosja zapłaci drastycznym ograniczeniem wydatków na obywateli:
-
Wsparcie socjalne spadnie z 38,1% (2021 r.) do 25,1% budżetu — najniższy poziom od dwóch dekad.
-
Wydatki na gospodarkę zmniejszą się do 10,9%, podczas gdy przed wojną wynosiły 17,6%.
-
Modernizacja podstawowej opieki zdrowotnej zostanie ograniczona ponad dwukrotnie.
-
Ratownictwo medyczne straci ok. 28% środków.
Jak podkreślają eksperci, są to najbardziej drastyczne cięcia w rosyjskim systemie zdrowia od czasów prezydentury Borysa Jelcyna.
Budżet wojenny na 2026 r. opiewa na 40,27 bln rubli, ale wydatki przekroczą tę kwotę o ponad 44 mld.
Oficjalnie deficyt ma wynieść 1,6% PKB, jednak niezależni analitycy podkreślają, że:
-
rzeczywiste koszty wojny nie są ujawniane,
-
wiele wydatków wojskowych ukrywa się w pozycjach niejawnych,
-
część danych budżetowych została utajniona od 2022 r. na mocy dekretu Putina.
Rosja finansuje deficyt m.in. poprzez wyprzedaż rezerw walutowych, zwiększoną emisję długu i rekordowe obciążenia podatkowe.
Eksperci podkreślają ponadto, że jest to najbardziej jednoznaczny „budżet wojenny” od 1991 r. Oznacza to, że Kreml:
-
nie planuje rychłego zakończenia wojny w Ukrainie,
-
przygotowuje gospodarkę do konfliktu wyniszczającego, ale długotrwałego,
-
konsekwentnie przestawia model państwa na gospodarkę siłową, podporządkowaną armii i sektorowi zbrojeniowemu.
W praktyce oznacza to dalszą degradację usług publicznych, pauperyzację społeczeństwa oraz wzrost represji wobec przedsiębiorców i obywateli. W ujęciu geopolitycznym wskazuje to na dalsze plany militarne Moskwy wobec sąsiadów, Europy oraz NATO.
