"Zostałem zhańbiony, a moja godność nie została ochroniona, mimo że przebywam w Kijowie od 24 lutego 2022 roku” – oznajmił w rozmowie z „New York Post” Andrij Jermak.

Były szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy powiedział również, że nie chce Zełenskiemu „sprawiać problemów”.

„Idę na front i jestem gotowy na wszelkie represje. Jestem uczciwym i porządnym człowiekiem” – przekazał amerykańskiemu medium Jermak, który znajdował się do tej pory w ukraińskiej delegacji negocjującej warunki pokojowe z Rosją.

Przeszukanie w domu Andrija Jermaka miało mieć związek z aferą korupcyjną z udziałem ukraińskich władz w ukraińskim sektorze energetycznym.