W dokumencie Dykasteria przypomina, że są dwie zasadnicze właściwości małżeństwa chrześcijańskiego, którymi są jedność i nierozerwalność takiego związku. Zwraca też uwagę, że choć istnieje bogata literatura na temat nierozwiązalności związku małżeńskiego, to dużo mniej jest przykładów refleksji o drugim aspekcie, czyli jedności małżeństwa. Stąd autorzy noty stawiają sobie za cel „wzbogacenie refleksji i nauczania o małżeństwie”, przy uwzględnieniu tego „aspektu, który do tej pory był słabo rozwinięty”.
Definiując tę „cechę założycielską” małżeństwa, jaką jest jedność, w nocie stwierdza się, że to „wyjątkowy i wyłączny związek jednego mężczyzny i jednej kobiety”. To z kolei oznacza, że nie można takiego związku dzielić z innymi i stąd wszelkie związki, które nie są monogamiczne, są sprzeczne z naturą małżeństwa i godnością człowieka oraz „opierają się na iluzji, że intensywność relacji można odnaleźć w następstwie twarzy”. W rzeczywistości jest to „fragmentacja sensu miłości małżeńskiej”.
Nota doktrynalna odwołuje się do 2000 lat myśli chrześcijańskiej, przytaczając refleksje takich myślicieli, jak św. Jan Chryzostom, św. Augustyn, Tertulian czy tacy współcześni autorzy, jak Karl Rahner, Dietrich von Hildebrand czy Hans Urs von Balthasar. Wskazuje się też na spójne nauczanie Magisterium w przypadku kolejnych papieży i podkreśla znaczenie jedności i wzajemności jako filarów duchowych oraz antropologicznych związku małżeńskiego. Cel jednoczący małżeństwa ma znaczenie pierwotne w stosunku do celu prokreacyjnego.
Dykasteria zaznacza, że przesłanie noty może się wydać „dziwne i kontrkulturowe”, ale jednocześnie ma nadzieję, że stanie się użytecznym narzędziem dla małżeństw, młodzieży, duchownych i teologów. Dokument nie podejmuje tematu nierozerwalności małżeństwa czy celu prokreacji, bowiem „oba te tematy są obficie potraktowane w teologii i Magisterium”.
Gaetano Masciullo, komentując nowy dokument watykański na łamach „Life Site News”, zauważył przy okazji, że niestety wiele zamieszania wokół tematu nierozerwalności małżeństwa wywoła adhortacja papieża Franciszka Amoris laetitia. Jego zdaniem adhortacja ta przestawiała propozycję „rozwiązań, które są sprzeczne z nauczaniem katolickim i tradycyjnym rozumieniem małżeństwa”.
