W rozmowie z portalem wPolityce.pl historyk zwrócił uwagę, że przeciwko Karolowi Nawrockiemu „ze wzmożoną siłą” skierowano tę samą „kampanię hejtu i nienawiści”, którą najpierw środowisko Donalda Tuska skierowało przeciw śp. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, a później prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

- „Siła jest może jeszcze większa, ale to jest ten sam proces i myślę, że pora chyba obudzić się i zorganizować wielkie masowe protesty przeciwko kłamstwu, bo podstawą tej kampanii, która trwa już 20 lat jest kłamstwo”

- powiedział prof. Nowak.

Uczony zauważył, że „Donald Tusk w każdym poście, w którym wzywa do nienawiści, mówi, że wzywa do jedności”.

- „Tego rodzaju zakłamanie, wspierane przez bardzo potężne media, zwłaszcza te, które mają swój kapitał w Niemczech, jest zjawiskiem pozwalającym żyć w bańce czytelnikom Onetu, czy Gazety Wyborczej. Żyjąc tą nienawiścią, wzywają jednocześnie do jedności i mówią, że trzeba tylko wyeliminować 10 mln 600 tys. współobywateli, którzy inaczej zagłosowali, bo nie chce tu cytować określeń przytoczonych przez Joannę Szczepkowską”

- wskazał.

- „Myślę, że tego rodzaju zjawisko musi być przekłute masowymi protestami, które będą stacjonowały pod TVN-em, Onetem, Gazetą Wyborczą i przede wszystkim pod kancelarią premiera Donalda Tuska i pod jego domem, tam, gdzie on mieszka. Trzeba mu uświadomić, że to kłamstwo nie może trwać w nieskończoność”

- dodał.