Radosław Sikorski odniósł się na X do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej program SAFE. Minister przedstawił swoją opinię w formie ironicznego porównania do decyzji o budowie domu bez kredytu.

„Kochanie, zdecydowałem, że nie weźmiemy kredytu na dom bo a nuż bank – w którym może być niemiecki kapitał – nam go wypowie jeśli złamiemy warunki. Niech nam to zajmie 45 lat ale zbudujemy go za swoje. Dzieci nie mogą przyjść na świat w domu uzależnionym od obcych” – napisał obecny szef MSZ.

Na wpis ministra szybko zareagował prof. Przemysław Czarnek, który wytknął Sikorskiemu wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

„Panie Ministrze Sikorski – przepraszam, podobno Tusk się denerwuje jak się Pana nazywa premierem. Właśnie okłamał Pan żonę! Nie powinien Pan tego robić” – napisał polityk PiS.

Czarnek przedstawił również własną wersję metafory użytej przez ministra, podkreślając, że w jego ocenie mechanizm SAFE może oznaczać ograniczenie swobody decyzyjnej Polski oraz uzależnienie od zewnętrznych instytucji finansowych.

- Kochanie, zdecydowałem, że nie weźmiemy tego kredytu. Byłem w banku i doczytałem umowę. Zmuszają nas do zadłużenia w EURO, a o tym czy nam w ogóle przeleją pieniądze, zdecydują Nadzorcy naszego osiedla. Ci z kolei zapowiedzieli, że nie wypłacą nam kasy, jeśli kupimy ten najlepszy, amerykański system alarmowy, który chcieliśmy. Zamiast tego zmuszają nas, żebyśmy zwolnili naszą polską ekipę i zatrudnili firmę ich kolegów z Niemiec. Jak im podskoczymy... odetnie finansowanie, a raty w Euro i tak będziemy płacić my! – czytamy we wpisie Przemysława Czarnka.

- Dzieci nie mogą przyjść na świat w domu, w którym o wszystkim decyduje obcy facet, robiąc z nas frajerów we własnym salonie. Zbudujemy za swoje! – zakończył polityk PiS.