Prezydent Karol Nawrocki wygłosił wczoraj wieczorem orędzie, w którym poinformował, że zdecydował się zawetować ustawę, na mocy której rządzący chcieli wprowadzić program SAFE. Głowa państwa wskazała na zagrożenia związane z ogromnym kredytem, jego niejasnymi warunkami i mechanizmem warunkowości. Jednocześnie prezydent wezwał do prac nad swoim projektem, który umożliwia finansowanie armii na tym samym poziomie, ale bez konieczności zadłużenia państwa na dziesięciolecia.
Na decyzję głowy państwa histerycznie zareagowała koalicja rządząca, która zapowiada realizację unijnego SAFE mimo prezydenckiego weta. Na dziś zaplanowano w tej sprawie posiedzenie Rady Ministrów. Kancelaria Prezydenta zapowiedziała, że zgodnie z ustawą o Radzie Ministrów, z uwagi na poświęcenie posiedzenia kwestiom bezpieczeństwa, udział w nim weźmie szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Czy jednak zostanie wpuszczony?
- „Zobaczymy. Decyzja w rękach pana premiera Donalda Tuska. Rządzący robią wszystko, by utrudnić funkcjonowanie Kancelarii Prezydenta, ale przede wszystkim ignorują przepisy polskiego prawa. Ustawa o Radzie Ministrów w art. 22 ust. 1b wyraźnie mówi, że w posiedzeniach rządu, które dotyczą kwestii bezpieczeństwa, obronności, może uczestniczyć przedstawiciel prezydenta RP. To nie wymaga dodatkowego zaproszenia”
- powiedział rzecznik prezydenta na antenie Telewizji wPolsce24.
Wyjaśnił, że minister Bogucki udaje się na posiedzenie, aby „merytorycznie porozmawiać o rozwiązaniu, które zaproponował pan prezydent, o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, o projekcie ustawy, który we wtorek trafił do Sejmu i od razu został skierowany przez marszałka Włodzimierza Czarzastego do sejmowej zamrażarki”.
Komentując reakcję rządzących na prezydenckie weto podkreślił, że ci „powinni ochłonąć i skupić się na merytoryce”.
- „Ja rozumiem z jednej strony ich frustrację, bo ich plan legł w gruzach, tzn. plan zaciągnięcia gigantycznej pożyczki po to, by zasypać tu i teraz gigantyczną dziurę budżetową (…). To jest bardzo jasne, bardzo czytelne”
- zaznaczył.
Czy rządzącym uda się zrealizować „plan B” i wprowadzić SAFE z pominięciem ścieżki ustawowej?
- „Jakakolwiek forma obejścia tego weta pana prezydenta będzie złamaniem polskiej konstytucji i będzie się wiązała z odpowiedzialnością karną, a także odpowiedzialnością przed Trybunałem Stanu”
- zastrzegł Rafał Leśkiewicz.
