Fotografie opublikowane przez analityków projektu CyberBoroshno pokazują skutki co najmniej pięciu uderzeń w główną halę produkcyjną zakładu. Eksperci wskazują, że charakter zniszczeń sugeruje niemal całkowite wyłączenie obiektu z eksploatacji. „Skala uszkodzeń wskazuje, że powrót do normalnej produkcji bez długotrwałej odbudowy jest praktycznie niemożliwy” – oceniają analitycy cytowani w materiałach opublikowanych w internecie.
Zakłady Kriemnij El należą do kluczowych producentów komponentów mikroelektronicznych dla rosyjskiej armii. Wytwarzane tam podzespoły trafiają m.in. do systemów obrony przeciwlotniczej Pancyr oraz rakiet operacyjno-taktycznych Iskander, a także do innych systemów uzbrojenia precyzyjnego.
Według doniesień rosyjskich kanałów wojskowych w serwisie Telegram podczas ataku nad Briańskiem krążyły ukraińskie drony rozpoznawcze. Miały one pomagać w koordynowaniu uderzenia oraz ocenie skutków ataku.
W komentarzach pojawiały się także pytania o skuteczność rosyjskiej obrony przeciwlotniczej. „To skandal – gdzie była nasza obrona powietrzna?” – pisał jeden z komentatorów na prorządowych kanałach.
Uderzenie nastąpiło w czasie przerwy między zmianami pracowników, co – jak wskazują lokalne władze – ograniczyło liczbę ofiar. Gubernator obwodu briańskiego poinformował, że w wyniku ataku zginęło sześć osób cywilnych, a 42 zostały ranne.
Kreml oskarżył Wielką Brytanię o udział w ukraińskim ataku na zakłady w Briańsku
— Centrum Europy (dawniej Biełsat PL) (@CentrumEuropy) March 11, 2026
Ukraiński Sztab Generalny potwierdził, że przeprowadził przy pomocy pocisków Storm Shadow atak na zakłady mikroelektroniki w Briańsku. W reakcji na to Dmitrij Pieskow stwierdził, że w ataku "brali… https://t.co/mf1zhNDVG0 pic.twitter.com/zjmk5lCGGF
