Jak poinformował dziennik „New York Times”, powołując się na trzy źródła w Iranie, Modżtaba Chamenei miał zostać ranny podczas pierwszego dnia działań wojennych związanych z nalotami prowadzonymi przez siły Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Według tych relacji nowy przywódca przebywa obecnie w silnie strzeżonym miejscu, a jego kontakt ze światem zewnętrznym jest bardzo ograniczony.
Źródła cytowane przez gazetę twierdzą, że mimo odniesionych obrażeń Chamenei pozostaje przytomny, jednak nie wiadomo, jak poważne są jego rany ani w jakich dokładnie okolicznościach do nich doszło.
Brak publicznych wystąpień przywódcy w ostatnich dniach dodatkowo podsyca spekulacje na temat jego stanu zdrowia.
Pierwsze sugestie dotyczące urazu Modżtaby Chameneiego pojawiły się wcześniej w irańskich mediach państwowych. Telewizja publiczna oraz agencja IRNA określały go mianem „rannego weterana wojennego”.
Podobna informacja znalazła się także w komunikacie organizacji charytatywnej Komitet Imdad, która w oficjalnym oświadczeniu pogratulowała mu objęcia funkcji najwyższego przywódcy Iranu.
Według źródeł „New York Timesa” informacja o obrażeniach została przekazana wysokim urzędnikom państwowym jeszcze przed ogłoszeniem jego nominacji 8 marca.
Modżtaba Chamenei przez lata pozostawał postacią stosunkowo mało widoczną publicznie, choć w kręgach politycznych uchodził za jedną z najbardziej wpływowych osób w państwie.
Duchowny średniego szczebla był często określany przez zachodnich analityków jako „szara eminencja” irańskiego systemu władzy. W depeszach dyplomatycznych opublikowanych przez WikiLeaks opisywano go jako „zdolnego i silnego przedstawiciela irańskiego reżimu”.
W ostatnim czasie część irańskich mediów zaczęła określać go również tytułem ajatollaha, choć formalnie pozostaje duchownym niższego szczebla.
Nowy przywódca jest powszechnie uważany za bliskiego współpracownika Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) – jednej z najważniejszych instytucji militarnych i politycznych w Iranie.
Nominacja Modżtaby Chameneiego wywołała także reakcję władz Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump skrytykował wybór nowego przywódcy Iranu i zasugerował, że jego rządy mogą być krótkotrwałe.
Trump stwierdził, że Chamenei „nie utrzyma się długo”, jeśli nie uzyska akceptacji Waszyngtonu. Amerykański prezydent podkreślał również, że przywództwo syna poprzedniego lidera Iranu jest dla Stanów Zjednoczonych trudne do zaakceptowania.
Eksperci cytowani przez BBC przewidują, że Modżtaba Chamenei może kontynuować konfrontacyjną linię polityczną swojego ojca. Wielu analityków uważa, że osobiste doświadczenia nowego przywódcy – w tym utrata bliskich w wyniku nalotów – mogą jeszcze bardziej zaostrzyć jego stanowisko wobec Zachodu.
