Rządząca koalicja wpadła w histerię po zawetowaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o SAFE. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty grzmiał w rozmowie z Polsat News, że prezydent „zabrał bezpieczeństwo polskiej armii” i… wyraził brak zaufania wobec armii oraz kadry dowódczej.
- „Pan prezydent Nawrocki zrobił źle. Co teraz z tym się będzie działo? Będzie trzeba tę decyzję odkręcić”
- mówił.
Co natomiast z zaproponowaną przez prezydenta alternatywą dla SAFE? Rozmawiając później w Sejmie z dziennikarzami, lider Nowej Lewicy oświadczył, że „nie widzi zasadności ustawy, która ma w sposób szczególny dzielić zysk NBP”.
- „Bo po pierwsze zysku nie ma, a po drugie, jeżeli będzie, to wiadomo, jak on zostanie podzielony”
- przekonywał.
Pytany o „sejmową zamrażarkę” stwierdził, że nic się nie stanie, jeżeli decyzje ws. projektu zostaną odłożone na tydzień lub dwa.
- „I tak rozmawiamy - według ustawy prezydenckiej - o pieniądzach, które się pojawią, uwaga: w styczniu przyszłego roku”
- twierdzi Czarzasty.
